poniedziałek, 18 stycznia 2010

Jak się pisze wypracowania na polski...

(Do przepisania)

Temat: W niewoli schematów – omów sposób kreowania obrazu uczniów w Ferdydurke, zwróć uwagę na postać narratora i język bohaterów. Analizując podany fragment, wykorzystaj znajomość powieści Witolda Gombrowicza.


Schematy – forma, w jaką wrzuca się każdą treść, nadając często jej zupełnie inne znaczenie. Tak samo jak wiersz o brzydocie może stać się pięknym dzięki wspaniałemu językowi, tak samo dorośli ludzie mogą stać się dziecinnymi, niewinnymi uczniami przy odpowiednim wychowaniu.

W podanym fragmencie awangardowej opowieści z okresu międzywojennego ta absurdalna prawda ukazana jest w zabawny, równie karykaturalny i absurdalny sposób. Gombrowicz w swojej powieści ukazuje nam niecodzienne wnioski z obserwacji świata w niezwykły, jednocześnie komedialny i dający do myślenia sposób. W tym fragmencie widzimy, jak bardzo duży wpływ na zachowanie jednostki ma otoczenie.

Narratorem i jednocześnie głównym bohaterem powieści jest Józio, trzydziestoletni człowiek szukający swojego miejsca na świecie, który zaczyna rozumieć swoją dorosłość i postanowił napisać o tym książkę. Józio przede wszystkim próbuje wyzbyć się schematu, formy, która na nim ciąży. W niewyjaśniony sposób zostaje jednak wciągnięty w rzeczywistość, gdzie forma zostaje do niego przybita niezależnie od jego woli, bez jakichkolwiek szans na sprzeciw. Pimka, groteskowy belfer porywa go do szkoły, z „trzydziestka” robiąc go siedemnastoletnim uczniem. Bohater uznaje to za absolutny absurd i próbuje na wszystkie sposoby uciec od nowej rzeczywistości. Jednak otaczający go ludzie, uczniowie szkoły, są równie groteskowi jak cała sytuacja, która zaszła. Wielu z nich popada w jedne „szkolne schematy” próbując wyrwać się z innych. Podsycani przez nauczycieli, głównie przez Pimkę, robią wszystko by uciec od przylepionej im łaty „niewinnych”, w istocie stając się coraz bardziej niewinną młodzieżą. Wśród uczniów Józio dostrzega wszystkie charakterystyczne formy stworzone przez system szkolnictwa – kujonów, młodych buntowników oraz ich przeciwników. Jedni przyjmują z góry narzucony im styl, inni buntując się przeciwko wpadają w drugi stereotyp ucznia. Jedynie jedna osoba jest jakby obok, trzyma się poza tą całą farsą. Większość jednak pokazuje typowy szkolny obrazek, jakże podobny do tego, co można nawet dziś zobaczyć w podstawówkach i gimnazjach. Młodzi ludzie są zafascynowani wszystkim tym, co oficjalnie jest niedostępne i zakazane (np. seksualnością). Mając na względzie świadomość faktu, że są obserwowani przez nauczycieli starają się z jednej strony denerwują się na widok „wizytatora”, z drugiej zaś strony robią wszystko, by wyłamać się od schematów niewinności, używają wulgaryzmów, biją się, uważając to za dowód dorosłości. Z tego powodu powstają też dwa „ugrupowania”, zbierające się wokół dwóch przeciwników, Miętusa i Syfona.

Cała sytuacja ukazana jest z zachowaniem wszystkich szkolnych schematów. Typowa bójka odbywa się na typowym szkolnym podwórzu podczas typowej przerwy w typowej szkole. Uczniowie, korzystający z przezwisk zamiast imion, posługują się udawanym, poważnym językiem, głosząc swoje szczytne idee. Wszystko to zatopione jest w grotesce, parodiującej faktyczny wizerunek szkolnego podwórka. Przeciwko „chłopakom” stają „chłopięta”. Używany wulgarny język „chłopaków”, mający udowodnić dorosłość w efekcie pogrąża ich we własnej niewinności. Tak samo wcześniej tworzenie własnego języka z połączenia rodzimych wyrazów z łacińskimi końcówkami. Wszystko to, w najbardziej dramatycznych momentach zamknięte w teatralny sposób opisu sytuacji, buduje przed nami wspaniałą parodię prawdziwego świata, ukazując choćby to, że im bardziej ucieka się od schematów, tym bardziej się w nie popada.

Gombrowicz świetnie pokazuje przykład praktycznego istnienia narzucanej formy, o której pisze w następnych rozdziałach. Uczniowie po prostu popadają w schematy, próbując z nich za wszelką cenę uciekać. Groteskowo przedstawiona sytuacja bez wyjścia dla uczniów ukazuje, jak łatwo jest narzucić człowiekowi pewny sposób zachowania. Pokazuje nam, jak w rzeczywistości, wbrew temu, co mówimy, dążymy do schematów, które są nam narzucane.

______________________
Człowiek powinien pisać tak, jakim się czuje. Człowiek staję się takim, jakim się na pisze… Tylko czemu w szkole wymaga się od nas pisania oczywistości? Rzeczy, które się po prostu widzi, o których się wie? Na szczęście zawsze można złamać jakąś zasadę i napisać coś od czapy! Niech żyje Ciastko z Kremem!

4 komentarze:

  1. niby dobrze, ale parę błędów stylistycznych to bys mogł/mogła poprawić. trochę chaotycznie. mało punktów merytorycznych...

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to zupełnie inny temat :P

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki, przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No dokładnie, trzeb pisać oczywistości, a nie wyłamywać się poza schemat i pupę właśnie, czyli Gombrowiczowskiego snu o życiu ciąg dalszy!

    OdpowiedzUsuń